20 października 2020

Zła wiadomość. Pan Krzysztof Nowakowski ze Śliwiczek wycofał się z rywalizacji Finnmark!

1 min read

Zdjęcie: Dzisiaj Krzysiek wraz ekipą jest już w strefie startowej w centrum Alty i oczekuje na swoją kolej. Start w wyścigu Finnmarksløpet nas to niezwykle ważne i wzruszające wydarzenie. Od lat o tym marzyliśmy i zarazem solidnie trenowaliśmy, gdyż nigdy nie wiadomo co nas w życiu spotka, a szczęściu czekającym za rogiem trzeba przecież trochę pomóc :)Przeczytajcie co wczoraj Krzysiek napisał na swoim profilu:"Koniec formalności, teraz już tylko to po co tu jestem. Wróciliśmy z Jarkiem z bankietu otwierającego wyścig. Impreza na 2 tys. ludzi, występy artystów... i maszerzy hurtem opuszczający halę zaraz po ich prezentacji. To nie czas na zabawę. Jutro czeka nas ciężka praca.Trzymajcie kciuki. Będzie ciężko, tym bardziej że prognozy pogody fatalne, ale mój zespół, ja i psy, od lat przygotowywaliśmy się do tej chwili, więc damy radę, mam nadzieję.W ostatniej chwili musiałem dokonać jeszcze jednej zmiany w składzie. Klein nie może niestety pobiec, gdyż potwierdziło się, że leki które bierze na astmę są na liście dopingowej. Po powrocie do domu musimy zmienić mu leki.Tracę w ten sposób jednego z liderów, liczyłem się z tym od początku, ale wciąż mam ich jeszcze dwóch. Zuza i Dante są w wielkiej formie, więc będzie dobrze.Zuza, Dante, Tanda, Henia, Vili, Arina, Pips i DeDee. To oni są prawdziwymi bohaterami. To najcudowniejsze psy pod słońcem, najlepsi przyjaciele, najtwardsi biegacze. To dzięki nim wciąż uprawiam mushing i ciągle mam z niego ogromną przyjemność. Chwała im za to. Niezależnie jak się to wszystko skończy.Mój zaprzęg to wielkie doświadczenie starszych psów i ogromna motywacja i zapał młodych. Z jednej strony Dante, dla którego Finnmarksløpet to najprawdopodobniej pożegnanie z wielkimi imprezami, a z drugiej Henia i Vili, które swoją zaprzęgową drogę dopiero rozpoczynają.Jutro 12.05 zaczynamy bieg za marzeniami. Czy je dogonimy okaże się w najbliższym czasie."Dziękujemy pięknie wszystkim wspierającym nas ludziom i firmom. Dzięki Waszej pomocy marzenia stają się rzeczywistością :)Nie wiemy tego, co było powodem tej decyzji. Mamy wielką nadzieję, że zarówno dzielnemu mężczyźnie ze Śliwiczek, jak i jego pieskom nic złego się nie stało.

Wsparcia medialnego podczas tej rywalizacji udzielała redakcja tucholanina.pl  i właśnie tam odnajdziemy najnowsze informacje w tej jakże smutnej sprawie – klik

To nie jest koniec złych wiadomości. W swoim profilu Facebooka państwo Daria i Krzysztof  zamieścili dość dramatyczny apel o treści:

Kochani, bardzo prosimy Was o pomoc. W dalszym ciągu nie odnalazła się nasza Saba – udostępniajcie proszę ogłoszenie o niej, może uda się ją odnaleźć. Dnia 5 lutego 2014 r. we wsi Mokre, koło Czerska, woj. pomorskie zaginęła suczka rasy siberian husky, Saba. Suczka mieszka w Śliwiczkach, w Borach Tucholskich, woj. kujawsko-pomorskie, okolice wsi Mokre są dla niej nieznane.

Lat 10, oczy niebieskie, maść wilczasta, na szyi miała obrożę z niebiesko-żółtym wzorem (w literę M, firmy ManMat). Nr mikroczipu: 985170000059314. Saba jest wpisana do Ogólnopolskiego Rejestru Zwierząt klik

Jeśli wiecie coś na temat zaginionej Saby – widzieliście ją lub znaleźliście, bardzo prosimy o kontakt: tel. 669 326 798 lub na FB www.facebook.com/SyberiadaAdventure.

Bardzo dziękujemy za pomoc.

Dalsze losy zawodników i piesków na trasie i w obozie obserwować możemy na żywo:

______________________

(red.)

Materiały: Tucholanin.pl

https://www.facebook.com/daria.nowa?hc_location=stream

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook