pt. Lip 3rd, 2020

Żółta kartka dla tucholskiego magistratu? List od mieszkańców ulicy Sambora w Tucholi

3 min read

Materiał, który za chwilę poznamy jest bardzo złym sygnałem dla tucholskiego magistratu, bo część mieszkańców miasta, ściślej Rudzkiego Mostu, właśnie straciła cierpliwość i zaufanie do władz miasta, tym samym nawet do swoich radnych. Panuje natomiast powszechna opinia, że jeżeli problemem zajmie się TOKiS – PRESS, to coś w różnych sprawach drgnie z korzyścią dla poszkodowanych.

Na przestrzeni dekady takich spraw rozwiązywaliśmy wiele, co u jednych budzi entuzjazm, a u innych wściekłość. Obecnie interakcje pomiędzy nami, a władzami miasta ustały z prostego powodu – braku jakiejkolwiek polityki informacyjnej. Jedyna wiedza o stanie miasta i gminy pochodzi z sesji miejskich, niestety, nawet tam polityka informacyjna wobec społeczeństwa pozostawia wiele do życzenia. Polityka Tucholskiego Salonu po latach, znowu wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem, a nawet zmiotła w niebyt  tak ważne wydarzenie jak sto lat niepodległości. Śmiesznie i strasznie, ale to jasny sygnał tego, że źle się dzieje w polityce pracy, turystyki, źle przeprowadzanych kampanii promocyjnych itd,  żadna inwestycja drogowa już tego nie przykryje.

Wszystko to jest ważne, ale najważniejsi są ludzie – mieszkańcy, z którymi tokis.pl jest zawsze i tak zapewne pozostanie, a to władzom bardzo się nie podoba. Czy jest powód aby się tym przejmować? Nie, bo jesteśmy niezależni i bardzo odporni na wszelkie sugestie. Władze mają wykonywać polecenia obywateli / wyborców, albo je zmienimy z wcześniejszym wzięciem pod uwagę wszelkich zdarzeń , które nastąpią po zakończeniu ich obecnej kadencji.

Ta konkretna sprawa, którą przedstawiamy, nie jest jakimś niedopatrzeniem, czy błędem, nazwijmy ją po imieniu, to absolutny skandal, z którym władze miasta mają obowiązek zmierzyć się w trybie natychmiastowym!!!!

Miasto to nie tylko zamki dla dzieci warte 70 000 złotych z bezsensownego Budżetu Obywatelskiego – czyli mnożenie biurokratycznych bytów, czy ładne kwiaty w centrum, to również obrzeża miasta, gdzie ludzie zmagają się z kłopotami, które nijak mają się do XXI roku, szybciej do… średniowiecza. Obywatel płaci podatki i ma uzasadnione żądania!

„Szanowna Redakcjo TOKiS

Zwracamy się z prośbą o poruszenie kolejny raz tematu związanego z modernizacją sieci kanalizacyjnej w Rudzkim Moście. Pomimo licznych petycji mieszkańców ul.Sambora wnioskujących o podniesienie standardów mieszkalnych mających na celu poprawę sprawności  sieci kanalizacji zakończyło się to tylko na obietnicach władz miasta. Po raz kolejny mieszkańcom ul. Sambora I podczas deszczu zalało piwnice jak i drogi dojazdowe do posesji.

Nie odbyło się bez interwencji straży pożarnej w celu odpompowania wody z piwnic. Niestety po pomocy straży, pompowanie wody nie przyniosło pozytywnego rezultatu. Każdy w mieszkańców dokonywał na własny sposób pozbycia się wody z piwnicy i ratowaniu swojego majątku przez zniszczeniem. Rozpoczęta lub nadal trwająca modernizacja nie przynosi rezultatu wg. oceny mieszkańców, ponieważ nie wpłynęła ona na pozbycie się problemu związanego z zalewaniem piwnic podczas deszczu.Pomimo obietnic Burmistrza związanej z budową sieci deszczowej oraz pięciu drug osiedlowych-utwardzonych na osiedlu po stronie prawej jadąc od Tucholi została wykonana tylko jedna- ul.Kujota. Z informacji przedstawionych do społeczności lokalnej wynikało ze będzie wykonana całą sieć deszczowa z nawierzchnią. Skupmy się na terminologii kiedy już został ten problem zgłoszony do władz Tucholi i czy od zgłoszenia problemu czy coś zostało z tym zrobione ??? Wg. mieszkańców osiedla i ul.Sambora jak zawsze zakończyło się na obietnicach Burmistrza który jak zawsze się uśmiecha, i mówi to co społeczność chce usłyszeć.  

Z wyrazami szacunku 

Mieszkańcy ul. Sambora I

W załączniku udokumentowanie  jak wyglądają nasze piwnice i droga dojazdowa do posesji.
Materiał wykonany w dniu 11.06.2020r.”.

Przypominamy adres: tokistuchola@gmail.com

Jeżeli władze miasta  w tym radni, pozostaną bierni, to po tygodniu do sprawy powrócimy i to z niespotykanym dotychczas rozmachem.


(red.)