czw. Maj 28th, 2020

Zwierzęta są podatne na koronawirusa

1 min read

Ta informacja za chwilę pojawi się wszędzie, złe wieści napływają tym razem z USA, gdzie wirus szaleje bardziej, niż w Chinach.

Nadia, tygrysica z ogrodu zoologicznego w Nowym Jorku, jest zakażona koronawirusem. Test na obecność SARS-Cov-2 dał u niej wynik pozytywny. Ministerstwo rolnictwa USA zaleca wszystkim chorym na koronawirusa ograniczenie kontaktów ze zwierzętami.

To tylko kwestia czasu, kiedy podobny komunikat pojawi się w Polsce. Dotychczas zapewniano nas, że zwierzęta są wolne od tej piekielnej zarazy, co świadczy tylko o tym, że naukowcy kompletnie nie znają zachowań wirusa, a podobno już jest na ukończeniu antidotum na światową pandemię. Wspomniana tygrysica zaraziła się od swojego opiekuna, który przechodził chorobę bezobjawowo.

Prof. Michael Speidel – emerytowany naukowiec Uniwersytetu Harvarda w Bostonie, który zajmował się m.in. badaniami nad wirusami twierdzi, że:

„Najnowsze badania chińskich naukowców wykazały, że COVID-19 mogą zarazić się krowy, koty, bizony, psy, kozy, owce, gołębie, a także świnie”. Ile w tym wszystkim jest prawdy, tego nie wiemy. A co wiemy? Amerykański resort rolnictwa zaleca wszystkim chorym na koronawirusa ograniczenie kontaktów ze zwierzętami, w tym także z domowymi. W polskich warunkach możliwość będzie tylko jedna…, oby nie.


(red.)