12 czerwca 2021

TELEWIZYJNO FILMOWA AGENCJA PROMOCYJNO INFORMACYJNA

TUCHOLSKA OFICYNA KULTURALNA i SPOŁECZNA tokIs – press tv

ZNP stawia żądania i przygotowuje się do akcji protestacyjnej

2 min read

SONY DSC

Tej sytuacji nikt nie uniknie, konflikt wokół reformy oświaty – wymysłu obecnej szefowej MEN narasta i może wyrwać się spod wszelkiej kontroli.

Reformy mają dosyć rodzice, nauczyciele, dyrektorzy szkół i główni finansujący PiS-owskie dyrdymały – samorządowcy, nasi przedstawiciele. Nowa reforma, wręcz idealnie wpisuje się się w krajobraz powszechnego skłócenia Polaków w  niemal każdej sprawie i dziedzinie życia. Trudno się też dziwić temu, że szef tucholskiej komórki Związku Nauczycielsta Polskiego rząda gwarancji dla swoich nauczycieli: pracy, ściślej zatrudnienia, podwyżek, których ci nie widzieli od lat, deklaracji tego, co się wydarzy w najbliższej przyszłości. Można się obawiać, że żaden samorządowiec nie jest gotowy zagwarantować tego, że w wyniku reformy ktoś nie ucierpi. Dodatkowo, bagatelizowany jest przez część samorządowców, konflikt pomiędzy nauczycielami , a dyrektorami szkół, a to nie wróży nici porozumienia w kluczowych dla działania szkół sprawach. Pomimo mediacji, których podjął się przewodniczący Rady Miasta, problem ciągle istnieje. Niestety, wszystko eksploduje 31 marca, będzie ogólnopolski protest nauczycieli, przyłączą się do niego również niektóre placówki z Tucholi.

Wydawało się, że konkretna rozmowa, która odbyła się podczas 31 sesji RM w Tucholi, rozwieje choć część wątpliwości, które w swojej wypowiedzi zawarli: szef tucholskiego ZNP, Pan Edmund Rząska oraz Burmistrz Tucholi, Pan Tadeusz Kowalski. Niestety, przynajmniej po jednej stronie było to, co być musiało – ogólniki. W dalszym ciągu nikt nie wie, co w sprawie reformy jeszcze się wydarzy.

Być może skomasowane i mnożone akcje protestacyjne, do których przyłączają się równie  wściekli na minister Zalewską rodzice, spowodują to, że beznadziejnie przygotowana reforma oświaty zostanie wrzucona do kosza. Wielu na to liczy. To możliwe, PiS zawsze uginał się przed naciskiem niezadowolonego społeczeństwa i potrafi podczas jednego nocnego posiedzenia Sejmu, odrzucić swój niedorzeczny pomysł.

Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to, że lokalni samorządowcy podchodzą do oświaty, jak do problemu, niektórzy mają nawet pomysły, aby zlikwidować część szkół. Traktują oświatę, jak coś kompletnie niepotrzebnego, zbędnego, a można odnieść wrażenie, że nawet społecznie nagannego, bo generuje koszty! Do tego momentu jeszcze powrócimy w osobnym artykule.


(mrf.)

Please follow and like us:
Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook