Przed naszymi kamerami, niczym przed konfesjonałem znajduje się europoseł, pan Marcin Sypniewski. Pojawił się w Tucholi w minioną niedzielę, aby spotkać się z sympatykami (choć nie tylko) KONFEDERACJI. Kim jest? Posłem do Parlamentu Europejskiego, prawnikiem, politykiem, przedsiębiorcą członkiem Rady Liderów Konfederacji i wiceprezesem Nowej Nadziei.
To niezwykle sympatyczny, młody człowiek, który wie, czego chce i wie o co walczy. Cel nadrzędny? Polska.
Ukończył studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim. Od 2006 roku do 2020 roku prowadził działalność gospodarczą w branży prawnej. W latach 2007–2011 był członkiem rady nadzorczej w spółce ADMINISTRACJA DOMÓW MIEJSKICH „ADM” Sp. z o.o. Działalność polityczną zaczynał w Unii Polityki Realnej. Zaangażował się również w działalność Kongresu Nowej Prawicy.
Był przewodniczącym Rady Krajowej partii KORWiN, a następnie członkiem zarządu krajowego i wiceprezesem Nowej Nadziei. W marcu 2025 został wybrany jednym z 12 członków Rady Liderów Konfederacji.
W 2011 startował do Sejmu z listy Nowej Prawicy – Janusza Korwin-Mikke. W wyborach samorządowych w 2014 bez powodzenia kandydował na prezydenta Bydgoszczy i na radnego sejmiku kujawsko-pomorskiego. W 2015 roku w wyborach parlamentarnych otworzył listę partii KORWiN w okręgu bydgoskim.
W wyborach samorządowych w 2018 roku po raz kolejny bez powodzenia kandydował na prezydenta Bydgoszczy, tym razem z lokalnego komitetu. W 2019 roku kandydował do Parlamentu Europejskiego z ramienia Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy.
W wyborach parlamentarnych w tym samym roku nie uzyskał mandatu. W 2023 roku startował nieskutecznie do Sejmu. W 2024 roku uzyskał mandat posła do Parlamentu Europejskiego z poparciem 49 553 wyborców. Dołączył do frakcji Europa Suwerennych Narodów.
Jego asystentem krajowym był właściciel Wydawnictwa 3dom Tomasz Stala.
Podczas spotkania w Tucholi, pan Poseł zaprezentował swój film, który traktuje o unii i to bez cenzury. Ewenement! Trochę przypomina koncepcję filmu Dobromira Sośnierza pt. „Gdzie rosną dyrektywy”, jednak w kwestiach zasadniczych znacznie się różni, ponieważ to film traktujący o współczesności, a ta jest inna od unii „dawnej prędkości” w dążeniu do autodestrukcji. Obecnie ten proces przyspieszył, a to za sprawą dawnego, bismarckowskiego scenariusza, opartego współcześnie o zbiór głupot Spinellego przeniesionych w czasie.
Za chwilę dowiemy się jak działa unia, jak wygląda unijna „praworządność” oraz „demokracja”. Jak walczy się z państwami narodowymi, jak kształtuje obywatela unii, który wyzuty jest ze swoich korzeni, dodatkowo biernie przyjmuje wszelkie prawdy objawione, łącznie z tymi najbardziej niedorzecznymi. Znalazł się również akapit specjalny, gdzie pan Europoseł nie pozostawia suchej nitki na obecnym, polskim rządzie. W prostych, jasnych zdaniach odnosi się do tego, jak działa obecny premier ( pisownia zamierzona), który na stare lata zdziecinniał i zachowuje się jak typowy internetowy łobuz. Świat wstrzymał oddech i nie może uwierzyć, że w ciągu dwóch lat można doprowadzić duży europejski kraj na skraj przepaści.
***
Serdeczne podziękowania dla pana Kazimierza Pilarskiego, bez którego ten materiał nigdy by nie powstał.
(red.)














