Kategoria: Felieton autorski
Siła złego na jednego, ale ten „jeden” twierdzi coś odmiennego! Jak zdeprecjonować władze powiatowe?
Siła złego na jednego – powiedzenia tego używamy w sytuacji, gdy na kogoś spadają same niepowodzenia. W tym przypadku ostatnia kadencja tucholskich władz powiatowych to podobno Waterloo zmieszane z upadkiem Kartaginy, właśnie, podobno.
Życie w cieniu zamrażarki? (felieton autorski)
To historia tak nieprawdopodobna, że kiedy ją zgłoszono, trudno w nią było uwierzyć. Była nawet chwila zwątpienia, czy to nie kolejna prowokacja wobec naszej redakcji, które przecież zdarzały się drzewiej. Jesteśmy czujni. Jednak nie, bo chęć wybudowania gigantycznej komory mroźniczej w sąsiedztwie mieszkających na terenie osiedla Kopernika, Czytaj dalej…
Przedwczesne dzielenie skóry na niedźwiedziu? (felieton autorski)
Po wyborach, każdego dnia, jesteśmy świadkami jakiegoś medialnego cudu politycznego. Stosunek głosów zjednoczonej prawicy ( Mhm.., „prawicy”!) do nieprzejednanej opozycji, nie pozostawia złudzeń? Otóż, możemy się bardzo zdziwić, gdyż w myśl stwierdzenia niejakiego Władysława Gomułki- starego i zapomnianego aparatczyka, któremu w 1945 roku nieopatrznie wymsknęły się słowa Czytaj dalej…
Podróż na oparach, czyli… Orlen w tarapatach? (felieton)
Tej podróży długo nie zapomnimy, to miał być spacerek we dwoje do Gdańska, ściślej na lotnisko i szybki powrót z niego. W założeniach całość nie powinna zająć więcej, niż cztery godziny. Stało się jednak inaczej.
Kino „SOKÓŁ” nowe otwarcie (felieton)
I stało się, po wielu latach rozmów i wspólnych starań mamy wreszcie kino, które wbrew utyskiwaniom wielu malkontentów, otworzyło dzisiaj swoje drzwi dla miłośników X MUZY. Pamiętam ile nagadaliśmy się o tym z Kazimierzem Rinkiem – tucholskim poetą i dziennikarzem. Fakt, połączyła nas wspólna miłość do kina, Czytaj dalej…
Gm. Lubiewo dokonała podsumowań inwestycyjnych, gościem specjalnym był minister
To swoista ciekawostka, która ma oczywiście konkretne uzasadnienie. Niewiele w mediach mówi się o gminie Lubiewo, no chyba że w konwencji przeludnionego obsługą, lokalnego domu kultury, czas to zmienić i zająć się tematami ważniejszymi. Takich ostatnio w tej gminie jest coraz więcej, również tych o zabarwieniu powiatowym, Czytaj dalej…
Wieczór z autorem książki pt. „Zmanipulowani, czyli jak dobrzy ludzie dają się uwieść inteligentnej propagandzie” – oburzający felieton autorski
O, tak, rzeczywiście, miałem przyjemność wzięcia udziału w spotkaniu nie z ministrem, czy posłem w tamtej chwili, a autorem książki, o monstrualnie długim tytule: „Zmanipulowani, czyli jak dobrzy ludzie dają się uwieść inteligentnej propagandzie”.
