ACT 447 JUST, czyli „sojuszniczy” skok na kasę POLEK I POLAKÓW

W ubiegłym roku”hamerykański” ( bo jakiż inny) Kongres przyjął kontrowersyjną ustawę JUST Act 447. Zakłada ona, że w ciągu 18 miesięcy ma powstać raport z realizacji przez poszczególne państwa zwrotu przedwojennego mienia żydowskiego. Ustawę przyjął Senat i Kongres, a następnie podpisał prezydent Trump, podobno największy, strategiczny sojusznik naszego nieszczęsnego bantustanu, problem w tym, że sprawa ukrywana jest przez polski rząd, a obywatele nie mają pojęcia o tym, jaki los ich czeka…

Zanim Donald Trump ostatecznie przyjął i podpisał ustawę, symptomy tego, co nas czeka dotarły do naszego kraju, dzięki niezależnym publicystom, sprawa stała się również ważna dla mnie i dlatego podczas pamiętnego spotkania lokalnych posłów z mieszkańcami Cekcyna, pozwoliłem sobie w tej sprawie publicznie „molestować”  w tej sprawie troje posłów, Króla, Schreibera i posłankę Kozanecką. O ile panowie mieli jakieś blade pojęcie, o czyhającym na nas największym zagrożeniu od 1939 roku, tak pani poseł nie miała o sprawie przysłowiowego, zielonego pojęcia.Wyczuwając poważne luki w wiedzy polityka, zadałem jej pytanie w sprawie Act 447 Just. Pani poseł nie zawiodła – brak wiedzy i to elementarnej spowodował, że publicznie zobowiązała się do odpowiedzi na piśmie. Niestety, minęło wiele miesięcy, a odpowiedzi nie ma i chyba już nie będzie. Znak to nieomylny, że ten polityk w najbliższych wyborach, używając retoryki Wojciecha Cejrowskiego, powinien zostać „szczyszczony” przez elektorat, pod względem wiarygodności, zwłaszcza, że te odbędą się jesienią.

Act 447 Just

Ustawa 447 JUST jest ustawą amerykańską i ingeruje w wewnętrzne sprawy Polski. Izba Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych przegłosowała ustawę 447, pomimo słabego lobbingu środowisk polskich i przy całkowitej bierności polskiego rządu. Dokument ten przyznaje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających tzw. ofiary Holocaustu. Wspomniana bierność rządu jest tym bardziej bulwersująca, że kiedy zapadały kluczowe decyzje o losie Polski i Polaków w USA przebywał  wicepremier Jarosław Gowin, który później, jako jedyny zabrał głos w tej sprawie kompletnie ja bagatelizując. jego wypowiedź ograniczyła się do stwierdzenia, że prawa amerykańskie nie działają w POLSCE.

O co toczy się gra? Wpierw o 65 miliardów dolarów, ale chwilę później kwota wzrosła do 300 miliardów dolarów. Bo ta suma pojawiła się w liście Światowej Organizacji Restytucji Mienia Żydowskiego z Nowego Jorku do Ministerstwa Sprawiedliwości w Warszawie.  Jak twierdzi znany publicysta, pan St. Michalkiewicz, który sprawę nagłośnił:

To jest dla Polski katastrofa, to jest po prostu okupacja, kwota o której mowa, to prawie równowartość trzech rocznych budżetów Rzeczypospolitej.

Mamy do czynienia ze swoista zmową, którą autoryzują Amerykanie opierając się lobbing amerykańskich Żydów, a wszystko pod płaszczykiem jawnego bezprawia dotyczącego tzw. mienia bezspadkowego – tworu, który stoi w sprzeczności z prawem rzymskim, na którym opiera się większość świata. mamy do czynienia ze zwyczajnym skokiem na kasę, polską kasę. To są działania przestępcze, czy tak postępuje rzekomy, najważniejszy sojusznik Polski? Wątpliwe, kiedy sprawa dotrze do społeczeństwa, szybko opadną sympatie do prezydenta Trumpa, który jeszcze nie tak dawno zachwalał Polskę i Polaków podczas swojej wizyty w Warszawie.

Polska nie może wygenerować takich odszkodowań, z czego doskonale zdają sobie sprawę zwyczajni finansowi gangsterzy, którzy mają plan zastępczy – chętnie odzyskają nieswoje pieniądze w postaci nieruchomości, polskiego majątku. Nie bez kozery, amerykańscy Żydzi za zgoda polskiego rządu stworzyli swoje przedstawicielstwa na polskiej ziemi.

Przedstawiciele nowej gałęzi przemysłu holocaustu mają gotowy plan i doskonale wiedzą, jak sięgnąć po nieswoje pieniądze, zainteresowani są najbardziej dochodowymi gałęziami produkcji, przemysłu itp. Skupią się wpierw na majątku należącym do państwa polskiego. Zagrożonymi bezpośrednio są Lasy Państwowe, na które ostrzą sobie zęby nie tylko Żydzi. Co ciekawe, w nieoficjalnych rozmowach z leśnikami, oni doskonale zdają sobie sprawę ze swojej przyszłości.

Oczywiście, polskich nieruchomości nikt nie wywiezie, ale zostaną one skutecznie opodatkowane i proces szlamowania POLSKI ruszy. Niebezpieczny proceder zepchnie rdzennych Polaków do roli obywateli drugiej kategorii, co można przyrównać już wyłącznie do okupacji, dlatego act 447 Just jest tak dla nas niebezpieczny.

 

Zaraz, ale prawo amerykańskie nie działa na terenie POLSKI!

Dosyć złudna jest próba uspokojenia sumienia wypowiedzią wicepremiera Gowina, może dlatego twierdzę, że historia jest jedną z najważniejszych nauk stworzoną chyba po to, aby rządy ( w tym polski) nie robiły głupstw, za które zapłacimy my wszyscy. Historia ma to do siebie, że lubi się powtarzać i nie jest to li tylko nic nie znaczący slogan, dlatego rozpatrzmy konkretny przykład – doświadczenie Szwajcarów, których dotknął kiedyś podobny problem.

Finansowe szlamowanie przez Żydów, amerykańskimi rękoma dotknęło swego czasu Szwajcarię, znacznie zamożniejszy od Polski kraj i co? Szwajcaria uległa. Chodziło wtedy o odblokowanie tzw. martwych kont w szwajcarskich bankach. Właśnie tam swoje konta mieli Żydzi, którzy zginęli w czasie II wojny światowej. Powołując się na tajemnicę bankową nie chciano tych kont odblokować.

Jak twierdzi cytowany wcześniej red. Michalkiewicz:

To był trochę kozacki numer, ale środowiska żydowskie zadziałały i pani Ania Wierchowskaja, która później w 2011 roku została jednym z dyrektorów zespołu HEART, którego jednym z celów była restytucja mienia żydowskiego w środkowej Europie, kierowała operacją wyszlamowania Szwajcarii.

Wystarczyło to, że Rząd Stanów Zjednoczonych tylko zagroził Szwajcarii, że zablokuje aktywa na terenie amerykańskim i państw sojuszniczych i opór prysnął jak mydlana bańka. jednak zanim to nastąpiło, Szwajcaria była na świecie deprecjonowana do chwili, kiedy zapłaciła i tak też się stało. Zaraz, czy ta sytuacja czegoś nie przypomina?

Światowa nagonka na POLSKĘ

Ataki na Polskę, jakie przeprowadzają środowiska żydowskie w związku z nowelizacją ustawy o IPN to próba neutralizacji dosyć desperackiego i improwizowanego polskiego lobbingu, który Polonia amerykańska prowadzi w USA, żeby nie dopuścić do uchwalenia ustawy 1226. Strona żydowska nie jest pewna czy ten polski lobbing nie okaże się skuteczny, więc na wszelki wypadek podjęła kontrakcję

– mówi w rozmowie z portalem PCh24.pl Stanisław Michalkiewicz, pisarz i publicysta.

Chodzi o nowelizację ustawy o IPN-ie. Wydawało się, że polski rząd przyjmując ustawę uczynił słusznie, skoro identycznymi przepisami kieruje się Izrael.

Strona polska jasno sprecyzowała swoje zdanie przyjmując ustawę, która reguluje:

  • dysponowanie zasobem dokumentów organów bezpieczeństwa państwa powstałych od 22 lipca 1944 do 31 lipca 1990 oraz organów bezpieczeństwa Trzeciej Rzeszy Niemieckiej i Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, dotyczących zbrodni nazistowskich, zbrodni komunistycznych i innych przestępstw stanowiących zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne, zbrodni ukraińskich nacjonalistów i członków ukraińskich formacji kolaborujących z Trzecią Rzeszą Niemiecką, oraz w szczególności innych represji z motywów politycznych, jakich dopuścili się funkcjonariusze polskich organów ścigania lub wymiaru sprawiedliwości albo osoby działające na ich zlecenie
  • tryb postępowania w zakresie ścigania niektórych z tych przestępstw
  • ochronę danych osobowych osób, których dotyczą dokumenty zgromadzone w archiwum Instytutu Pamięci Narodowej
  • prowadzenie działań w zakresie edukacji publicznej
  • poszukiwanie miejsc spoczynku osób poległych w walkach o niepodległość i zjednoczenie Państwa Polskiego, a zwłaszcza tych, które straciły życie wskutek walki z narzuconym systemem totalitarnym lub wskutek represji totalitarnych lub czystek etnicznych w latach 1917-1990
  • prowadzenie działalności związanej z upamiętnianiem historycznych wydarzeń, miejsc oraz postaci w dziejach walk i męczeństwa Narodu Polskiego, zarówno w kraju, jak i za granicą, a także miejsc walk i męczeństwa innych narodów na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1917-1990.

Ustawę nowelizowano wielokrotnie. Duże, także międzynarodowe, kontrowersje wywołała zainicjowana przez partię Prawo i Sprawiedliwość nowelizacja ustawy dokonana ustawą z dnia 26 stycznia 2018 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, ustawy o grobach i cmentarzach wojennych, ustawy o muzeach oraz ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary (Dz.U. z 2018 r. poz. 369). Wprowadziła ona karę pozbawienia wolności za przypisywanie narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez nazistowskie Niemcy. Wywołało to silne głosy krytyki w Polsce oraz reperkusje międzynarodowe. Podnoszono, że nowe przepisy będą m.in. krępować dyskusję naukową na temat odpowiedzialności za zbrodnie Holocaustu, w tym w sprawie udziału Polaków w prześladowaniu i mordowaniu Żydów w okresie II wojny światowej. Protest wobec ustawy zgłosiły władze USA, Izraela i Ukrainy.

Jak widzimy Żydzi podnieśli klangor, który sięgnął niebios, niektórzy przedstawiciele diaspory twierdzili nawet, że kiedy ginie Żyd to…, a kiedy Polak to…, zostawmy te haniebne wypowiedzi, doskonale je pamiętamy.

Minęło kilka chwil i pod naciskiem Amerykanów i lobby żydowskiego, polski rząd zmiękł i potulni przyjął nowelizację, niczym baranek idący  na rzeź i nie pomogła kampania informacyjna Morawieckiego mająca na celu wykazywanie zasadności nowelizacji. USA i Żydzi powiedzieli stanowcze „NO”!

Mając na celu poprawę m.in. stosunków polsko-izraelskich 27 czerwca 2018 Sejm RP dokonał kolejnej nowelizacji ustawy, usuwając z niej przepisy dotyczące sankcji karnych, w tym kary pozbawienia wolności za przepisywanie Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie III Rzeszy lub innych zbrodni przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodni wojennych. Nowelizacja ta była przedmiotem negocjacji między przedstawicielami premiera Mateusza Morawieckiego i reprezentantami Izraela. Odbyły się one w Wiedniu. Przedstawicielami strony polskiej byli Ryszard Legutko i Tomasz Poręba a strony izraelskiej Ja’akow Nagel. Negocjatorzy uzgodnili także treść deklaracji premierów obu państw w sprawie odpowiedzialności za zbrodnie Holocaustu. Deklaracja po ogłoszeniu spotkała się jednak z protestem wielu środowisk w Izraelu, w tym przedstawicieli Instytutu Jad Waszem, którzy stwierdzili, że wyolbrzymia ona pomoc Polaków wobec Żydów w okresie niemieckiej okupacji Polski i pomniejsza udział Polaków w prześladowaniach Żydów w tym czasie.

Szeroką krytykę sprowokował również sam tryb forsowania ustawy, z pominięciem przewidzianych prawem procedur legislacyjnych, ekspresowe tempo jej forsowania – oraz równie ekspresowe tempo w jakim rząd wycofał się z przepisów, których wcześniej kategorycznie bronił.

A to zaledwie jeden z przykładów deprecjacji Polski na międzynarodowej scenie politycznej, takich zdarzeń było więcej.

Jej Ekscelencja… Pani Ambasador

Sytuację Polski skomplikowała nowa ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher, która namaścił sam Donald Trump – prezydent. Pani ambasador to mierny polityk, która w ocenie publicystów w normalnym kraju nigdy by się nie znalazła, może dlatego trafiła do nas. Znana z tego, że bycie majętną zawdzięcza swoim mężom, wiąże ją tez wieloletnia przyjaźń z amerykańskim prezydentem.

Na Polskę wystarczy, można odnieść wrażenie, że naszym krajem kierują nie prezydent i nie premier, a ambasady USA i Izraela. Pani Żorżeta jednym pismem potrafi uwalić każda ustawę przyjęta przez polski parlament, przeforsować refundację dowolnego leku koncernów amerykańskich, czy też wywrzeć tak wielką presję dla ochrony interesów znanego Ubera, czy stacji TVN i jej klonów. To się dzieje tutaj i teraz!

Partia Naczelnika cofa się na całym froncie i liczy na wsparcie nawet egzotycznych sojuszów, stąd ukryty układ unijny, gdzie do RP wlewa się szeroką falą armia muzułmanów z Uzbekistanu, Syrii,  Iraku, Iranu, czy Indii. To również dzieje się tutaj i teraz. Statystyki nie kłamią, a fikcyjne raporty o skuteczności polskiej policji w tej sprawie budzą już tylko zażenowanie.

Grunt, to propaganda sukcesu, czyli w cieniu fortu Trump

Jej skala poraża, ścierają się trzy siły, według cytowanego dzisiaj i to wielokrotnie publicystę St. Michalkiewicza: „obóz płomiennych szermierzy niepodległości, obóz zdrady i zaprzaństwa” i gdzieś na szarym końcu odnajdujemy niezależnych, którzy swoją działalność zmuszeni zostali przenieść do Internetu, a za swoją działalność są piętnowani przez wymienione dwa stronnictwa.

Telewizja publiczna pozostaje taką tylko z nazwy, ponieważ proces duraczenia jej i pokrewnych każdą katastrofę próbuje przekuć w sukces ku uciesze wszystkich pozostałych. Stacje komercyjne działają w zależności od nakazów i rozkazów, teraz obowiązuje piętnowanie Polski na scenie międzynarodowej, również w porozumieniu z politykami tzw. totalnej opozycji.

Skłócenie Polaków wydaje się osiągać punkt krytyczny, a rozpalonym lontem może stać się opisywana ustawa 447 Just, która jest bronią totalną wymierzoną wprost w całe społeczeństwo. Upadł mit pokornego, bogobojnego i biednego Żyda Tewiego – mleczarza w znanym musicalu „Skrzypek na dachu”. Anatewkę właśnie zamieniono na Polin – Polskę.

Spolegliwość polskiego rządu ma swoje uzasadnienie, to potencjalny konflikt z Rosją, który rozwiązać mają za nas Amerykanie. jakże to naiwne myślenie, żadnych wniosków z 1939 roku? Właśnie wtedy okazało się ile warte są sojusze – mają wartość kartki papieru, na których widniały podpisy polityków. swoją drogą, jak bardzo muszą być nasze stosunki z kremlem, skoro tak bardzo zabiegamy o coś, co nam się należy, przy prawidłowo prowadzonej polityce. Niestety, obecny minister Czaputowicz bardziej nadaje się do kierowania ciężarówką, niż do negocjacji.

Polityka domysłów do niczego dobrego nie prowadzi, a taka jest polska polityka zagraniczna, sojusznicy mają się domyślać tego, na czym zależy polskiemu rządowi. Trump jest prezydentem USA i dba o interesy swojego kraju w myśl zasady AMERICA FIRST, to co na zewnątrz, musi mu się opłacać, a właśnie odkrył, że Polska to bantustan i poniesie nawet koszty budowy bazy amerykańskiej na naszej ziemi, byle tylko mieć „fachową ochronę”, a narzędziem przymusu będą usta ambasador Żorżety i to się dzieje na naszych oczach! Wojny nie wygrywają sojusznicy, trzeba polegać na sobie.

A dlaczego wzorem Iranu nie doprowadzono do negocjacji z Amerykanami, skoro podjęliśmy się zdania bycia dywersantem USA, na którego terytorium ma odbyć się decydujące starcie mocarstw? Wzorem Iranu powinniśmy zabiegać o szybkie przezbrojenie armii, kroplówka finansowa na infrastrukturę wojskową w kwocie 100 mld dolarów ( w tym na sfinansowania super-lotniska, które już niedługo powstanie w centralnej Polsce, a które będzie miało nienaturalnie długie pasy startowe z myślą o najcięższych, amerykańskich transportowcach)  i możemy się bić. Oczywiście żaden potencjalny wróg nie podejmie ryzyka starcia z tak dobrze uzbrojoną armią, zwłaszcza złożoną z Polaków.

Kluczem do wszystkiego są pieniądze, a obecnie mamy szansę je stracić, podobnie jak niepodległość, ponieważ prócz tego,  że staniemy się obywatelami gorszej kategorii we własnym kraju, to jeszcze zafundujemy sobie szlachtę jerozolimską, która rzeczywiście do dyspozycji odda nam… ulice. Problem ustawy 447 Just dotyczy każdego Polaka, ten przebudzi się, kiedy jesienią w Kongresie odczytany zostanie raport w sprawie mienia bezspadkowego w Polsce.

Zegar przyspieszył…


Mariusz R.Fryckowski

 

Źródła:

 

O IPN. ipn.gov.pl. [dostęp 2018-06-27]. Nowelizacja ustawy o IPN weszła w życie. tvn24, 1 marca 2018. [dostęp 2018-06-27].

Krzysztof Szczerski: ustawa wpłynęła atmosferycznie na stosunki polsko-amerykańskie. wp.pl, 8 marca 2018. [dostęp 2018-06-27].

Izrael: protesty przeciwko ustawie o IPN. tvp.info, 2 luty 2018. [dostęp 2018-06-27].

‚Ukraina niezadowolona z ustawy o IPN: Przeczy zasadom demokracji, wzmacnia cenzurę, ogranicza wolność słowa i podsyca antyukraińskie nastroje. wpolityce.pl, 2 lutego 2018. [dostęp 2018-06-27].

Morawiecki broni ustawy o IPN. Artykuł premiera w amerykańskich mediach. wp.pl, 20 marca 2018. [dostęp 2018-06-27].

Stanisław Michalkiewicz: nie ma zgody na antypolskie kłamstwa www.pch24.pl

Trump nas zdradził! Podpisał ustawę 447. Żydzi mogą złupić Polskę nawet na 300 miliardów dolarów! nczas.com

List otwarty do JE Georgette Mosbacher, nowo mianowanej ambasador USA w Polsce nczas.com

Duraczenie się skończyło michalkiewicz.pl

Wyciekł list Mosbacher do rządu. Ambasador blokuje kolejną ustawę. “Potraktowała nas jak republikę bananową” stefczyk.info

Ustawa 447/JUST: Polacy mają się czego bać? sputniknews.com

 

 

 

 

 

 

admin

Next Post

Nowy etap dziejowy w nowym roku: "populiści" do gazu od razu? - Stanisław Michalkiewicz

śr Sty 9 , 2019
Nowy etap dziejowy w nowym roku: „populiści” do gazu od razu? – Stanisław Michalkiewicz nie tylko o łączeniu się „populistów unijnych”, oczywiście – pod nadzorem „Złowrogiego czekisty” Putina, także o kolejnym froncie walki z Kościołem katolickim w Polsce, czyli – o przygotowaniach do „ostatecznego rozwiązania” dla katolików, o ruchach robaczkowych […]

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook