Niezapomniany koncert

Tuchola ma niebywałe szczęście, dzięki współudziałowi wielu ludzi, dzięki osobistemu wkładowi pracy proboszcza parafii p.w. Bożego Ciała  – Ireneusza Kalfa mamy jedyną okazję tutaj, w Tucholi wysłuchać cyklu koncertów w ramach II Festiwalu Muzyki Organowej. Do naszego miasta przybywają sławy, które na naszych oczach dokonują cudów. I nie ma w tym stwierdzeniu ani krztyny przesady, mistrzowskie wykonanie utworów w tak niezwykłym miejscu, jakim jest kościół przyprawia o ciarki. Na koncerty przybywa coraz więcej osób, już wiedzą, że to uczta nie tylko dla ciała, ale głównie ducha. To, czego dokonał w ostatnią niedzielę duet Mastyko – Wójcicki, było czymś niezapomnianym. Artyści brawurowo wykonali utwory, które znaliśmy z małego i wielkiego ekranu. Ten głos, ta muzyka! Genialne, przepięknie dobrany repertuar, mistrzowskie przejście od muzyki poważnej do rozrywkowej, musiało wzbudzić aplauz publiczności. Niech żałuje ten, kto nie zobaczył występu niezwykłej pary na własne oczy. Jednak… mamy dla Państwa niespodziankę, zwłaszcza dla tych, którzy nie mogli przybyć o dziewiętnastej tamtego dnia – zarejestrowaliśmy cały występ.

Konrad Mastyło
Pianista, organista, kompozytor. Pianista krakowskiej „Piwnicy pod Baranami”. Pochodzi ze Stalowej Woli. VI Ambasador Stalowej Woli.

Urodzony 11 lutego 1960 roku w Stalowej Woli, tu wychował się zdobywając przygotowanie i wiedzę do swej muzycznej kariery. Jako młody chłopiec był ministrantem w kościele Świętego Floriana. Już wtedy zakiełkowała w nim miłość do muzyki organowej, która wcześniej oczarowała go w Kościele pod Wezwaniem Świętej Trójcy w Rudniku. Jest miłośnikiem dobrej muzyki.

Absolwent Liceum Ogólnokształcącego im. KEN w Stalowej Woli. Ukończył krakowską Akademię Muzyczną. Jest organistą oraz pianistą z długoletnim stażem. Swoją wierną publiczność zdobył w krakowskim kabarecie „Piwnica pod Baranami”. Na stałe współpracuje z Jackiem Wójcickim, Anną Szałapak, Beatą Rybotycką, Elzbietą Towarnicką. Współpracował z Markiem Grechutą będąc członkiem zespołu „Anawa”.

Nagrał muzykę do kilkudziesięciu znanych filmów, m.in. do filmów Kieślowskiego „Dekalog”, „Podwójne życie Weroniki”, „Trzy kolory” oraz „Europa, Europa” Agnieszki Holland. Muzykę w jego wykonaniu usłyszymy w filmach „Damage” (1992), „Trois couleurs. bleu”, (1993), „Mouvements du desir” (1994), – „When a man loves a woman”, (1994), „Elisa”, (1995), „Twarze i maski”, (2000), „Wszyscy święci w święta polskie” (2003), „Pornografia” (2003). Nagrał także muzykę do spektakli teatralnych, której kompozytorami byli Zygmunt Konieczny, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zbigniew Preisner.

Prowadzi działalność pedagogiczną w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży w Krakowie. Swoje doświadczenia pragnie przekazać młodzieży, poprzez piękno dawnych, wartościowych utworów.

Zaliczany do najbardziej znanych polskich pianistów. Jest człowiekiem skromnym, który nie dba o sławę. Ma bardzo wrażliwą duszę, ceni to co piękne i proste. Pamięta o mieście w którym urodził się i spędził swoją młodość. Powraca i włącza się w życie kulturalne Stalowej Woli. Muzykę płynącą spod jego palców można było słuchać wiele razy w Stalowej Woli, m. in. podczas Festiwalu Muzyki Organowej w Klasztorze Ojców Kapucynów, w maju 2005 roku z okazji obchodów 60 rocznicy nadania Stalowej Woli praw miejskich- niezapomniany „Wieczór z „Piwnicą pod Baranami” czy 21 stycznia 2007 roku na Noworocznym Koncercie Dobroczynnym na rzecz dzieci z Domu Dziecka „Ochronka” w Miejskim Domu Kultury. O swoich związkach z rodzinnym miastem mówi: „Gdziekolwiek znajdę się na świecie, jestem nie krakusem, tylko chłopakiem ze Stalowej Woli i dumny jestem z tego”. Twórca muzyki do „Pieśni o Stalowej Woli”.

16 października 2009 roku uhonorowany tytułem „Ambasadora Stalowej Woli” podczas benefisu w Miejskim Domu Kultury za „dorobek zawodowy osiągnięty dzięki osobistemu talentowi, silnej woli oraz stalowemu charakterowi”.

 

Miałem niewątpliwą przyjemność zamienić z panem Konradem kilka słów, tuż po koncercie, to przemiły i bardzo bezpośredni człowiek, z przyjemnością słuchałem muzyki w Jego wykonaniu. W połączeniu z przepiękną koloraturą pana Jacka Wójcickiego wiem, że to duet doskonały, a tego byliśmy świadkami w minioną niedzielę.

 

 

Jacek Wójcicki

 

Jest absolwentem krakowskiej PWST. Kiedyś gwiazda śpiewająca„Piwnicy pod Baranami”, kabaretu Olgi Lipińskiej,  także aktor filmowy /”Ostatni Dzwonek” Magdaleny Lazarkiewicz,  „Lista Schindlera” Stevena Spielberga. Pamiętam z jakim szacunkiem, wręcz z uwielbieniem wypowiadał się o nim Piotr Skrzynecki – niezapomniany symbol Piwnicy… .Dzisiaj wiele koncertuje w kraju i za granicą, śpiewa m.in. w Galach Piosenki Zbigniewa Górnego, „Nieszporach Ludźmierskich” Jana Kantego Pawluśkiewicza, Oratorium „Woła nas Pan” Włodzimierza Korcza.

 

Częsty gość Benefisów w teatrze „STU”. Współpracuje z Grażyną Brodzińską i Małgorzatą Walewska. Ze swoim recitalem przemierzył prawie cały świat  przypominając wielkie pieśni Jana Kiepury. Nie bez powodu już w dzieciństwie nazywano go „małym Kiepurkiem”, bowiem jako chłopiec występował wraz z chórem chłopięcym Filharmonii Krakowskiej w całej niemal Europie.

 

Piotr Skrzynecki legendarny twórca „Piwnicy pod Baranami” mówił o nim : „Na pozór nieśmiały i niemal dziecinny na scenie staje się fascynującym demonem wesołej i smutnej piosenki. Idźcie popatrzeć jak występuje. Podziwiajcie. Zaproście do domu, tucholską publiczność wpierw podbił, a nastepnie zjednał sobie już po pierwszym utworze. Otrzymał owacje na stojąco, bisował aż trzy razy. Żal tylko, że koncert nie mógł trwać wiecznie – to usłyszałem podczas wychodzenia z kościoła.

 

Mariusz R.Fryckowski

 

 A teraz…, zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania koncertu

__________________________________________________________________________

 

Fotosy – http://tokisfotoblog.wordpress.com/2012/07/15/jacek-wojcicki-w-tucholi/

admin

Next Post

TUCHOLSKA MOTO PARADA STOWARZYSZENIA POJAZDÓW ZABYTKOWYCH „DRAGON”.

czw Lip 19 , 2012
Zapewne ostatnia sobota i niedziela na długo pozostaną nam w pamięci. Wszystko za sprawą STOWARZYSZENIA POJAZDÓW ZABYTKOWYCH „Dragon” z Tucholi. Już w piątek do naszego miasta zaczęły się zjeżdżać dziwne pojazdy, które kompletnie nie pasowały do współczesności. Wszystkie trafiły na płytę boiska popularnej „zawodówki”. Jeszcze wiele godzin później, pod osłona […]

SPOŁECZNOŚCI

Lokalnie

Globalnie

Social Share Buttons and Icons powered by Ultimatelysocial
RSS
Follow by Email
Facebook
Facebook