0 1 min 2 tygodnie

W czasach wypaczeń narzędziami dostępnymi zarówno fotografowi, jak i fotografikowi były  Agfy Synchro BOX-y, „Lajki” (Laica), później pojawiły się rodzime: Druh, Ami, równolegle można było kupić niemieckie Certo, popularne stały się sowieckie Smeny, a piekielnie drogie Zorki i Zenithy, a zwłaszcza TTL dostępne były tylko dla wybrańców. Autor wystawy i części fotografii w prezentowanym albumie, jest młody i swoją przygodę z aparatem fotograficznym zaczął od sowieckiej Smieny – pan Andrzej Drelich w tucholskiej MBP.

Środowy wieczór w tucholskiej MBP minął w toczeniu publiczności, która tłumnie wzięła udział w prezentacji kolejnego albumu fotografii, opatrzonego słowem wstępnym burmistrza Tucholi.


(red.)