Rok: 2024
Podsumowanie 65. Dni Borów Tucholskich
Czy podobały nam się minione trzy dni weekendu? Oczywiście! Była piękna pogoda. To był darmowy dodatek do powtarzalnych imprez DBT, prócz koncertu gwiazd w tym jednej mocno rozkapryszonej. Mieszkańcy cieszą się, bo wreszcie coś się dzieje w Tucholi, dla nas to tylko 72 godziny pracy bez odpoczynku, Czytaj dalej…
2 CYLINRY I BMW DO JEŻDŻENIA RAZEM Z PSEM!
Motocykl to wielka pasja, ale żeby wozić ze sobą na nim dużego psa? To czyste szaleństwo, ale w sumie piękne! Zobaczcie sami ile trzeba było włożyć pracy w przystosowanie motocykla dla tego pasażera.
PORADY DIABETOLOGICZNE na tucholskim rynku
Corocznie podczas Dni Borów Tucholskich w centrum naszego miasteczka pojawia się namiot w którym dokonywane są badania diabetologiczne. Wbrew pozorom badanie to nie polega na wypędzaniu diabła, bo medycy z naszej Przychodni nie są egzorcystami, tylko fachowcami w swojej branży. Pod czujnym okiem naszej ulubionej Pani Doktor Czytaj dalej…
Piotr Latzke – znakomity piekarz i cukiernik został uhonorowany
W ramach 65. Dni Borów Tucholskich do kalendarza został wciągnięta ta wyjątkowa uroczystość, podwójny jubileusz Piotra Latzkie, który kontynuuje tradycje piekarnicze i cukiernicze swoich przodków. To ewenement na skalę kraju. Pisaliśmy o tym i stworzyliśmy nawet film poświęcony niezwykłemu rzemieślnikowi z Tucholi.
Oficjalne otwarcie 65. Dni Borów Tucholskich
Uroczyste otwarcie zaplanowano w samo południe, ale cóż to? Hejnału nie ma! Pojawił się kilka minut później. Widać wyraźnie, że skwar dał się we znaki urządzeniom technicznym, ale chwilę później wszystko się ułożyło. Tradycyjnie, burmistrz Tucholi otworzył czas trzydniowej zabawy. Skoro tak, to bawmy się!
LORET – leśnik z charakterem
W ramach 65 Dni Borów Tucholskich w tucholskim kinie „SOKÓŁ” odbył się niezwykły seans. Loret, to nazwisko związane jest z jedną z tucholskich szkół. Postronni nie do końca wiedzą kim był Adam Stefan Loret.
Jarmark staroci
Zanim oficjalnie rozpoczęto 65. Dni Borów Tucholskich, od godziny ósmej rano kolekcjonerzy starych przedmiotów rozłożyli swoje kramy na terenie płatnego parkingu w centrum miasta. Znak to nieomylny, że firma zawiadująca obiektem w tym miejscu nie zarobi tego dnia na kierowcach nawet złotówki.
