Jazda motocyklem, to dla entuzjastów przeżycie prawie mistyczne – demony prędkości. Są też ludzie, którzy potrafią pisać książki dla motocyklistów, będąc praktykami. Ciekawie robi się wtedy, gdy tym kimś okazuje się być żona, która nie bez oporów na początku, podziela pasję męża i pisze taką książkę również dla niego.
Powód? Urodzinowy pomysł, aby w prezencie kupić mu taką książkę. Okazało się, że takich nie ma, bohaterka wieczoru właśnie ją napisała i promowała wczoraj w tucholskiej MBP.