Wczoraj (30 sierpnia) plażą w Bysławiu rządziły Morsy z Borów Tucholskich wraz z gośćmi. Tradycyjnie atrakcji nie brakowało, było wiele dla ciała i coś dla ducha, zwłaszcza tego tanecznego – nowy krok, fajny:). Była tradycyjna kąpiel w lodowatej wodzie, w ruch poszły strażackie sikawki, pokazy ognia i oczywiście występ zaproszonego zespołu. Na zakończenie padło postanowienie, że przyszłoroczna impreza będzie przebiegać w atmosferze Dzikiego Zachodu.
(red.)