Rusza budowa obwodnicy Tucholi, ale będą jej skutki uboczne! / aktualizacja

Estimated read time 3 min read

Tym razem bez sarkazmu, ale rzeczywiście wstrzymaliśmy oddech, bo podczas piątkowej XXI sesji Rady Miasta usłyszeliśmy, że pan Burmistrz złożył wizytę ( na zaproszenie) w Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy.

Tam dowiedział się tego, że w pierwszym kwartale 2026 roku rozpocznie się budowa obwodnicy Tucholi. Niestety, to łączy się z wieloma problemami i zmianami dla mieszkańców. Pomimo uspokajającej narracji wiemy, że wybudowanie obwodnicy wymusi zmiany w drogach już istniejących. Oznacza to, że zmienią właściciela.

Nowymi staną się: powiat i gmina. Na szczęście burmistrz jasno wyartykułował, że obecny ich stan musi ulec zmianie, wyraźnie wskazał  marszałka i ZDW. To postępowanie słuszne, nie stać nas na to, aby wyremontować zdegradowane nawierzchnie należące do ZDW ( województwa). Wniosek? Jeżeli naprawią, to władze samorządowe rozważą możliwość przejęcia.

To nie koniec, ponieważ dodatkowe zmiany nastąpią w Legbądzie, gdzie zaplanowano wybudowanie oczyszczalni ( w domyśle) ścieków, część instalacji będzie biegłaby w pasie drogowym należącym do województwa, a to generuje olbrzymie koszty. Zdaje się, że pan Burmistrz znalazł i na to sposób. 

 

Komentarz.

 

Świetnie, materiał wyżej spowodował to, co miał w zamierzeniu, a wywołał pierwsze komentarze w stylu nie można tego czytać itd. Czy oznacza to, że jest przykładem dezinformacji? Nie do końca, ponieważ nagranie jest autentyczne i zostało odebrane przez czytelników ( czytamy w poczcie) dokładnie tak, jak je opisano – nadzieja na realizację obwodnicy od pierwszego kwartału przyszłego roku, choć od lat pokazujemy filmy, treści, które temu zaprzeczają. I wreszcie odezwał się jeden z radnych, który w swoim poście, pod dzisiejszym tekstem napisał tak, jak powinno być od samego początku i jak interpretujemy te inwestycję od lat ( słynny tekst z Yeti w logu).

Adam Brzoszczyk

Nie tak. W pierwszym kwartale 2026 nie rozpocznie się budowa, bo to proceduralnie niemożliwe. Ale zakończy się projektowanie i zostanie przez Marszałka złożony wniosek o ZRID (decyzja o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej, wydawana w uproszczonej i zintegrowanej procedurze). Po pierwszoinstancyjnej ale natychmiast wykonalnej decyzji ZRID, której wydanie powinno (!) trwać nie dłużej jak kilka miesięcy, zostanie ogłoszony przetarg na wykonawstwo i wtedy budowa (koniec 2027/początek 2028). Harmonogram podawany przez Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy zakłada ostateczny koniec inwestycji do przełomu 2029/30.
Wspaniale!

Samorządowcy muszą zrozumieć jedno, podczas sesji nie mówią do siebie, a do wyborców. Oni znają sprawę, społeczeństwo liczy na cud, a tego nie będzie! Jeżeli ta nieszczęsna obwodnica kiedykolwiek powstanie, część z nas nigdy nią nie pojedzie, zwyczajnie, życia nie wystarczy.

2030 to optymistyczna wersja, baaardzo optymistyczna i niech nam się to wryje w pamięć, reszta niech pozostanie milczeniem.

 


(red.)

 

Powrót do NEWSROOMU

Administrator zaprasza