0 3 min 2 miesiące

Rok temu w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy wylicytował możliwość spędzenia jednego dnia w fotelu starosty tucholskiego. Dzisiaj był ten wyjątkowy dla Niego dzień. Ma 25 lat, mieszka w gm. Śliwice, jego żywiołem jest estrada, kończy studia i ma samorządowe zacięcie – pan Artur Pruszak. Prywatnie, jest synem znanego i doświadczonego radnego powiatowego – pana Andrzeja Pruszaka.

Obecny starosta, pan Michał Mróz swój fotel i gabinet przekazał młodemu gościowi o 10:00, ale to była zaledwie chwila kurtuazji, po godzinie wszystko się zmieniło. Niezwykły gość przez resztę dnia poznawał arkana rządzenia powiatem odwiedzając różne placówki, jak również spotykając się z najważniejszymi osobami ze świata samorządu. Były również telefony z gratulacjami, a wśród nich rozmowa z prezesem tucholskiego szpitala.

Podczas spotkania obecne były dwie redakcje, które zadawały pytania, często trudne. Nowy starosta z odpowiedziami poradził sobie śpiewająco. Chwilowy „prawie nominat”  wizytował również powiatowy ZDP i spotkał się z jego szefem, panem Krzysztofem Kocińskim.

Głównym zagadnieniem, nad którym pochylił się młody starosta były oczywiście drogi, na wszystkie pytania otrzymywał wyczerpujące odpowiedzi. Co ciekawe, gość powiatu miał sporo interesujących wizji, które bez wątpienia usprawniłyby działanie starostwa. Jedna z nich dotyczyła promocji powiatu poprzez dostępne kanały w social mediach. Jednodniowy starosta już wie z jak trudnymi sprawami i to każdego dnia, styka się starosta. Na pytanie, czy gdyby został wybrany na to stanowisko zmierzyłby się z taką odpowiedzialnością? Bez wahania odpowiedział, że tak.

Tymczasem jego ambicje są skromniejsze, myśli o tym, aby kandydować do godności radnego w swojej gminie. Życzymy mu powodzenia.

Jutro fotel starosty ponownie zajmie urzędujący starosta, pan Michał Mróz.


(red.)