0 5 min 1 miesiąc

Młodzież ma pełne ręce roboty, ale nie narzeka. Zadania wykonuje z uśmiechem na ustach i – co ważne – bardzo dobrze – relacjonuje dziennikarz Gazety Pomorskiej Marek Weckwerth, który płynie żaglowcem „Pogoria” razem ze stypendystami marszałka województwa.

– Samorząd województwa od lat wspiera najzdolniejszą młodzież. W tym roku, oprócz stypendium, nagrodą jest także rejs po Morzu Śródziemnym żaglowcem Pogoria. Dla młodych ludzi to nie tylko wyróżnienie, ale również przygoda i szkoła życia – powiedział marszałek Piotr Całbecki.

Uczniowie i ich opiekunowie odbyli najpierw 25-godzinną jazdę autokarem jadącym z Torunia do portu w Nicei. Ich pierwszym zadaniem było przeniesienie na pokład żaglowca prowiantu i własnych bagaży.

Po zaokrętowaniu zaczęło się. Podział na cztery wachty i wstępne szkolenie nadzorowane przez oficerów i pierwszego po Bogu – jak mawia się w środowisku żeglarskim – kapitana jachtu Wojciecha Wilka. Tylko czworo z naszej świeżo upieczonej załogi ma patenty żeglarskie, ale wszyscy przeszli pierwszy etap szkolenia bardzo dobrze.

Po zapadnięciu zmroku Pogoria w sobotę (13 stycznia) wypłynęła na pełne morze. Załoga znów spisała się na medal, bo pracy z odejściem od nabrzeża – zdjęciem trapu i odcumowaniem – było sporo. Na noc płyniemy na kotwicowisko, by rano podnieść kotwicę i ruszyć w kierunku Korsyki. Pogoda sprzyja. Wiatr i fale są łagodne. Przed nami cały tydzień na wodzie, nie licząc jednego zapewne zejścia na ląd, na wspomnianej wyspie.

W niedzielę (14 stycznia) przed uczestnikami kolejne ważne szkolenie – rejowe, czyli ma masztach. To dla ochotników, a dla wszystkich dalszy ciąg obowiązków przydzielonych poszczególnym grupom: sprzątanie, przygotowywanie posiłków, pełnienie wacht nawigacyjnych.

Młodzież ma pełne ręce roboty, ale nie narzeka. Zadania wykonuje z uśmiechem na ustach i – co ważne – bardzo dobrze. To w końcu uzdolnieni młodzi ludzie, laureaci marszałkowskich programów stypendialnych. „Prymus Pomorza i Kujaw”, „Humaniści na start” oraz „Prymusi Zawodu Kujaw i Pomorza”. Jak głosi znane przysłowie – będą z nich ludzie. Ba, już są!

Rano, po podniesieniu bandery, kapitan Wojciech Wilk wyznaczył zadania szkoleniowe, a po ich zakończeniu, około południa, podniesienie kotwicy i kurs na Korsykę.

Życzymy sobie stopy wody pod kilem i pomyślnych wiatrów. Portem docelowym będzie Genua.

Oczywiście zapomnieliśmy o najważniejszym. Na pokładzie „Pogorii”, która zmierza na Korsykę, a właściwie już tam jest, znajduje się tucholanin Adam Hamerliński absolwent Technikum Leśnego im. Adama Loreta w Tucholi.
2-krotny stypendysta projektu „Prymusi Zawodu Kujaw i Pomorza II” i 2-krotny stypendysta projektu „Prymus Pomorza i Kujaw”.
Dwukrotny Laureat Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych w bloku tematycznym: leśnictwo w tym zdobywca II miejsca w
finale olimpiady w 2021 roku.
I najnowsza informacja.
STS Pogoria z 36 stypendystami marszałka na pokładzie, wypłynęła z portu w Nicei w sobotę (13 stycznia) i obrała kurs na Korsykę. Na rodzinną wyspę Napoleona jacht dotarł w poniedziałek (15 stycznia). Po drodze uczniowie i absolwenci kujawsko-pomorskich szkół średnich oraz ich opiekunowie zetknęli się z trudnymi warunkami na morzu. Znieśli je dzielnie i z tym większą radością zeszli na ląd w porcie w Calvi. Żaglowiec cumował tam 24 godziny. W tym czasie młodzież mogła zwiedzić okolicę. We wtorek (16 stycznia) Pogoria opuściła Korsykę. Po dobie spędzonej na morzu żaglowiec (17 stycznia) dopływa do wybrzeża włoskiego.

***

4K


(red.)

Zdjęcia: Marek Weckwerth

Materiały nadesłane przez I Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego