To nie jest mała miejscowość przy – rowie, a Przyrowa, wioska z ogromnymi tradycjami, również patriotycznymi. Potomkowie dawnych mieszkańców są tutaj obecni i kultywują swoje tradycje.
Uroczystości odbyły się kilka dni temu w strugach deszczu. Prócz tradycyjnej Mszy Polowej na placu zabaw odbyło się uroczyste poświęcenie kapliczki, odsłonięcie pamiątkowego głazu z inskrypcją oraz zasadzenie pamiątkowego dębu – symbolu trwałości i niezmienności dokonań dawnych i obecnych mieszkańców. Przyrowa słynie w całym powiecie tucholskim z tego, że ta społeczność jest w najwyższym stopniu zintegrowana. Śmiało można powiedzieć, ze ta wieś mówi jednym głosem. Jej przedstawicielką jest pani sołtys Ludmiła Zaremba – Bielcka. Jej wystąpienie zarejestrowaliśmy i opublikowaliśmy w naszym profilu Facebooka. Na ręce pani sołtys złożono grawer, który niestety z powodu typowej literówki twórcy, zostanie zmieniony, ale to nie jest ważne, liczy się symbol.
Zebrani wysłuchali wielu przemów, jednak rys historyczny, którego dokonał znany na naszym terenie i nie tylko, znakomity dokumentalista pan doktor Marek Sas, przykuł uwagę wszystkich.
Świetnie sprawili się organizatorzy, a wśród nich lokalne koło gospodyń. Kawał znakomicie wykonanej pracy w dodatku z poświęceniem. Wszystko było zapięte na ostatni guzik i nawet paskudna pogoda nie mogła tego zmienić.
Mariusz R. Fryckowski