0 5 min 10 miesięcy

We wtorek (20.06) w Urzędzie Miejskim w Tucholi odbyło się spotkanie poświęcone długo oczekiwanej przez naszych mieszkańców i samorząd inwestycji drogowej. Mowa o budowie obwodnicy miasta. Problem w tym, że przy rozmowie nie było mediów, a może były tylko wybrane? Co u licha się dzieje?

Wzięli w nim udział burmistrz Tadeusz Kowalski, dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy Przemysław Dąbrowski, zastępca burmistrza Iwona Opoczyńska, radni Adam Brzoszczyk i Paweł Cieślewicz oraz przedstawiciele stowarzyszenia „SOS dla Tucholi”: Małgorzata Oller, Stanisław Welter, Stanisław Bąk i Dariusz Paul.

Jak już informowaliśmy, Zarząd Dróg Wojewódzkich ogłosił przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej dla budowy obwodnicy Tucholi. 26 czerwca br. mija termin składania ofert.

„Według informacji udzielonej przez pana dyrektora, dotąd firmy na etapie składania ofert, interesowały się, zadawały pytania, więc należy podejrzewać, że oferty wpłyną. Pan dyrektor poinformował nas, że zakłada (ponieważ to jest dość złożone, duże zadanie), że w przypadku, gdyby wpłynęły te oferty, procedowanie w zakresie ich sprawdzania i rozpatrywania może potrwać do końca września, a nawet do października, ale jest realna szansa, że w tym okresie takie postępowanie zostanie rozstrzygnięte” – mówi burmistrz Tadeusz Kowalski.

Zwyczajowo w takich dużych zadaniach przygotowanie projektu łącznie z pozwoleniem na budowę trwa od 18 miesięcy do dwóch lat. – Zakładamy więc, że w połowie 2025 r. mielibyśmy gotowy projekt, pozwolenie i można by było wbić przysłowiową pierwszą łopatę – dodaje burmistrz.

„Pan dyrektor zwracał uwagę, że mówimy tutaj o budowie i projektowaniu całej inwestycji, nie jakimś etapowaniu. Być może te kwoty, które do dzisiaj są zadedykowane na budowę obwodnicy, mogą się okazać za ileś czasu niewystarczające, ale dzisiaj to nie spędza nam snu z powiek. Dzisiaj chcemy przystąpić do kolejnego etapu i generalnie wszyscy obecni na tym spotkaniu z przyjemnością usłyszeli te informacje. Mam nadzieję, że mieszkańcy, którzy na budowę obwodnicy oczekują, będą się z tego również cieszyć” – podkreśla burmistrz Tadeusz Kowalski.

W podobnym, optymistycznym tonie wypowiada się po spotkaniu również radny Rady Miejskiej w Tucholi Paweł Cieślewicz.

„Informacje, które zostały nam przekazane przez dyrektora ZDW, utwierdzają nas w przekonaniu, że inwestycja nie jest zagrożona i możemy spokojnie oczekiwać jej realizacji. Owszem, potrwa to kilka lat, jednak czekaliśmy nią około dwóch dekad. Najważniejsze, że nareszcie spełnia się marzenie mieszkańców naszej gminy” – podkreśla radny.

****

Od redakcji.

Należy wyrazić zdziwienie tym, że o tak ważnej sprawie nie możemy informować na naszych zasadach, a polegać musimy na relacji wprost z ratusza. Kamery cechują się tym, że pokazują rzeczywistość taką, jaką jest.   Dziwi również fakt, że po latach uaktywniła się tucholska grupa SOS, która zasłynęła przed laty z wyjątkowego potraktowania marszałka województwa, na jednym ze spotkań dotyczących obwodnicy, było to delikatnie mówiąc zadziwiające i to właśnie TOKIS przeprosił marszałka za tamte chwile, bo odpowiedzialni za to paskudne zachowanie, nie mieli  odwagi. To zdarzenie odbiło się sporym echem wszędzie, z wyjątkiem Tucholi. Jeszcze bardziej dziwią fakty dotyczące czasu oczekiwania na obwodnicę, mieszkańcy oczekują jej nie od dwudziestu, a od kilkudziesięciu lat, ściślej kiedy jeszcze naczelnikiem miasta był  pan Józef Basta. Takich „kwiatków” można przytoczyć znacznie więcej. Bezpowrotnie przepadła możliwość zadawania pytań uczestnikom spotkania. Od zmian kadrowych w tucholskiej KPP zapanowała jakaś nowa moda, którą ciężko pojąć, czy zamknięta przyłbica informacyjna jest teraz normą? Do sprawy z pewnością powrócimy, choć pytania zadawać będziemy już urzędnikom innego szczebla, lokalni zostaną pominięci, to oczywiste.


(mrf).

Na podst. tuchola.pl „DOBRE WIADOMOŚCI O OBWODNICY TUCHOLI. JEST ZAINTERESOWANIE PRZETARGIEM NA PROJEKT WŚRÓD POTENCJALNYCH WYKONAWCÓW”.