Zorza polarna nad Polską pojawia się sporadycznie i jest efektem silnych burz geomagnetycznych (zazwyczaj od poziomu G2-G3 do ekstremalnych burz klasy G4-G5), wywołanych dotarciem do Ziemi koronalnych wyrzutów masy (CME) oraz wiatru słonecznego po rozbłyskach na Słońcu.
Ostatnie spektakularne i szeroko komentowane jest to z 10 na 11 października. Kto by kiedyś pomyślał o tym, że zjawisko to będzie widoczne prawie wszędzie?
.
(red.)


