Kategoria: Felieton autorski
Czy Polak potrafi być mądry przed szkodą? (felieton autorski)
To zadziwiające, jak łatwo poddajemy się spóźnionym jasełkom w postaci przeróżnych komisji sejmowych, debat o aborcji i innych bzdurach, które tak naprawdę mają jeden cel, odwrócenie uwagi od nieróbstwa i głupot, których autorem jest obecnie miłomściwie panujący nam rząd, który wykonuje identyczne ruchy, jak skompromitowany PiS.
Dlaczego 1000 głosów uznano za nieważne? Toksyczna zadyszka powyborcza
Zakończyły się wybory samorządowe, te w naszym powiecie były wyjątkowe, bo widać jak na dłoni, kto z kandydatów zachował klasę , a kto nie. Jedno jest pewne, wzajemne animozje na linii powiat – gminy chwilowo zejdą na plan dalszy, przewidujemy, że ponowne konflikty pojawią się za jakieś Czytaj dalej…
Siła złego na jednego, ale ten „jeden” twierdzi coś odmiennego! Jak zdeprecjonować władze powiatowe?
Siła złego na jednego – powiedzenia tego używamy w sytuacji, gdy na kogoś spadają same niepowodzenia. W tym przypadku ostatnia kadencja tucholskich władz powiatowych to podobno Waterloo zmieszane z upadkiem Kartaginy, właśnie, podobno.
Życie w cieniu zamrażarki? (felieton autorski)
To historia tak nieprawdopodobna, że kiedy ją zgłoszono, trudno w nią było uwierzyć. Była nawet chwila zwątpienia, czy to nie kolejna prowokacja wobec naszej redakcji, które przecież zdarzały się drzewiej. Jesteśmy czujni. Jednak nie, bo chęć wybudowania gigantycznej komory mroźniczej w sąsiedztwie mieszkających na terenie osiedla Kopernika, Czytaj dalej…
Przedwczesne dzielenie skóry na niedźwiedziu? (felieton autorski)
Po wyborach, każdego dnia, jesteśmy świadkami jakiegoś medialnego cudu politycznego. Stosunek głosów zjednoczonej prawicy ( Mhm.., „prawicy”!) do nieprzejednanej opozycji, nie pozostawia złudzeń? Otóż, możemy się bardzo zdziwić, gdyż w myśl stwierdzenia niejakiego Władysława Gomułki- starego i zapomnianego aparatczyka, któremu w 1945 roku nieopatrznie wymsknęły się słowa Czytaj dalej…
Podróż na oparach, czyli… Orlen w tarapatach? (felieton)
Tej podróży długo nie zapomnimy, to miał być spacerek we dwoje do Gdańska, ściślej na lotnisko i szybki powrót z niego. W założeniach całość nie powinna zająć więcej, niż cztery godziny. Stało się jednak inaczej.
Kino „SOKÓŁ” nowe otwarcie (felieton)
I stało się, po wielu latach rozmów i wspólnych starań mamy wreszcie kino, które wbrew utyskiwaniom wielu malkontentów, otworzyło dzisiaj swoje drzwi dla miłośników X MUZY. Pamiętam ile nagadaliśmy się o tym z Kazimierzem Rinkiem – tucholskim poetą i dziennikarzem. Fakt, połączyła nas wspólna miłość do kina, Czytaj dalej…
