Kategoria: OBIEKTYWNYM okiem
66. Dni Borów Tucholskich – wersja kryzysowa? Oszaleliście? (felieton)
Mamy nowy rok, za chwilę rozpocznie się wiosna, po której nadejdzie lato i pojawią turyści. Oczywiście systematyczna promocja naszych borów ze strony prawie wszystkich samorządów leży na łopatkach, ciągle mamy nadzieję, że coś się zmieni. Temu służą setki naszych filmów, tekstów i galerii fotografii. Koronną imprezą przyciągającą Czytaj dalej…
Spotkanie autorskie doktora Adama Węsierskiego w Bydgoszczy
Adama Węsierskiego bliżej przedstawiać nie trzeba, jego publikacje poświęcone różnym aspektom historii naszego regionu przyprawiają czasami o zawrót głowy, a ludzi, którzy uczestniczyli w tych zdarzeniach, o palpitacje serca. Mamy niebywałą okazję wzięcia udziału w spotkaniu autorskim historyka, które odbędzie się 19 marca o godzinie 16-stej w Czytaj dalej…
13 centymetrów nieszczęścia, czyli… wyrzutnie samochodów w Lubiewie
Pan Andrzej postanowił odwiedzić stare kąty i wracając o zmierzchu z Pruszcza, skręcił w drogę do Lubiewa. Celem podróży była Tuchola, to była długa podróż…
Dlaczego zamknięto tucholskie lądowisko dla śmigłowców LPR?
Mieliśmy je od lat, modernizowano je, utrzymywano w gotowości, zainstalowano nawet specjalne oświetlenie, aby „latający lekarze” bezpiecznie mogli w Tucholi wylądować, a chwilę później wystartować. Pięknego dnia przelatujący w pobliżu lądowiska nasz dron zauważył, że stało się ono placem zawalonym kłodami drewna i gałęzi, a zarys litery Czytaj dalej…
100 lat kobiet w Policji
Dokładnie 100 lat temu – 26 lutego 1925 r. – minister spraw wewnętrznych Cyryl Ratajski polecił utworzyć policję kobiecą. Kilka tygodni później w Komendzie Głównej Policji Państwowej w Warszawie rozpoczął się kurs specjalny dla policjantek, gdzie przeszkolono 30 kobiet, głównie pod kątem walki z nierządem, sutenerstwem, handlem Czytaj dalej…
Inwestujący marszałek niczym Lenin, jest wieczny? Albercik! Wychodzimy! (felieton)
Powiat Tucholski to głębokie peryferia, ten fakt w świadomości pana marszałka województwa pozostaje bezsporny. O powodach nie trzeba chyba przypominać, mówiliśmy o tym tak wiele razy, że powtarzanie historii ze słynnym stowarzyszeniem SOS w tle, które go obraziło, mija się z celem.
Bezdomni, ostatni wolni ludzie?
Ta historia nie toczy się od tego roku, powraca praktycznie od zawsze, kiedy temperatury spadają do wartości granicznych. To swoisty odruch przetrwania, zwłaszcza u ludzi, których uważamy za bezdomnych, kloszardów itd., a ci poszukują ciepłego miejsca, zwykle na noc.
