Dzień: 2 listopada 2026
Jest w Polsce jeden wieczór w roku, kiedy cały kraj świeci w tym samym miejscu
1 listopada drogi pustoszeją w miastach i korkują się przy cmentarzach. Dworce pełne są ludzi wracających tam, skąd pochodzą, z siatkami chryzantem i zniczy. A potem zapada zmrok i cmentarze zaczynają płonąć. Miliony małych ogni, zapach wosku, zimne powietrze, szuranie liści pod butami.
