Tucholscy policjanci, w jednym z pustostanów znajdujących się na terenie miasta, zastali mężczyznę, który potrzebował pomocy. Temperatura jego ciała wynosiła 34 stopnie Celsjusza. Mundurowi zaopiekowali się nim i przekazali pod opiekę medyków.
Policjanci każdego dnia kontrolują miejsca, w których mogą przebywać osoby w kryzysie bezdomności. W jednym z nich, w godzinach wieczornych, mundurowi zastali śpiącego mężczyznę. Funkcjonariusze obudzili go, aby ustalić, czy ten nie potrzebuje pomocy. 36-latek miał drgawki i mówił, że jest mu zimno.
Policjanci zaproponowali przewiezienie go do schroniska, gdzie otrzyma ciepły posiłek i będzie mógł się ogrzać. Mężczyzna stanowczo odmówił. Dodał, że jakoś sobie poradzi i nie potrzebuje pomocy.
Funkcjonariusze, widząc jego stan oraz biorąc pod uwagę niskie temperatury nie poprzestali na słowach i postanowili działać. Okryli go kocami i wezwali załogę pogotowia. Ratownicy stwierdzili, że temperatura ciała 36-latka wynosi około 34 stopnie Celsjusza i wymagana jest jego hospitalizacja.
Dzięki skutecznym działaniom miejscowych policjantów mężczyzna w porę trafił pod opiekę medyków.
Pamiętajmy, że każdy z nas również może pomóc osobom w ciężkiej sytuacji życiowej. Nie bądźmy obojętni – zadzwońmy pod numer alarmowy 112. Jeden telefon może uratować czyjeś życie.
(red.)
Na pdst. KPP Tuchola.
