Policja ostro wzięła się do roboty po ostatnim monicie sąsiedniego medium. Nocne hałasy w Tuchola Parku, gdzie ryk silników, sprzętu grającego na pełny regulator, czy pisk opon, powoli trafia do lamusa. Jednak sąsiedztwo McDonalda i wszechobecny szpan, ciągle jeszcze wykazują przedśmiertne podrygi tzw. kierowców. Właśnie się kończy, bo funkcjonariusze drogówki dobrali się i do drifterów z bożej łaski, którzy mylą biegi z dźwignią hamulca ręcznego. Właśnie, właśnie, podobno kamery parkingowego monitoringu nie działają w tym miejscu, a to rozzuchwala. [Przyp. Red.]
Tucholscy policjanci zatrzymali prawa jazdy dwóm kierowcom, którzy celowo wprowadzili swoje auta w poślizg. Mężczyźni otrzymali także wysokie mandaty i punkty karne. Przez najbliższe 3 miesiące nie mogą wsiąść za „kółko”.
Pierwsza kontrola odbyła się w Tucholi na parkingu przy galerii handlowej. Właśnie tam 19-latek postanowił sprawdzić swoje umiejętności „kierowcy rajdowego”. Zapomniał o tym, że nie znajduje się na torze wyścigowym. Policjanci, widząc jego niebezpieczne zachowanie zatrzymali go do kontroli. Mężczyzna otrzymał mandat w kwocie 2000 zł, a na jego konto trafiło 10 pkt karnych.
Drugi nieodpowiedzialny kierowca został zatrzymany w Bysławiu. 32-latek na ul. Głównej, przy wyjeżdżaniu z drogi podporządkowanej, wprowadził auto w poślizg, a następnie przekroczył prędkość o 41 km/h. W trakcie kontroli policjanci ustalili również, że jego samochód nie posiada badań technicznych. Mężczyzna, za wykroczenia, które popełnił, otrzymał mandaty na łączną kwotę 2500 zł i 21 pkt karnych. Mundurowi zatrzymali także dowód rejestracyjny pojazdu.
Obaj kierowcy pożegnali się również z prawem jazdy na 3 miesiące.
Przypominamy, że 30 marca 2026 roku weszły w życie przepisy, które w sposób jednoznaczny regulują odpowiedzialność za szczególnie niebezpieczne zachowania w ruchu drogowym, takie jak driftowanie oraz jazda na jednym kole. Wobec kierowców łamiących prawo nie będzie taryfy ulgowej.
KPP Tuchola
