Stobno, przepiękna wioska położona nad jeszcze piękniejszym jeziorem pełnym ryb. Zawsze jedziemy tam z przyjemnością. Wspomniana byłaby jeszcze przyjemniejsza, gdyby starostwo wreszcie wyremontowało drogę przez wieś. Nie utyskujmy jednak na powiat, a zajmijmy się przyjemniejszymi wydarzeniami. Te związane były z dożynkami, które zorganizowano na terenie lokalnej świtlicy i tuż przy jeziorze. Były wspaniale przygotowane, niczego nie zabrakło, a zwłaszcza chleba – symbolu, który przetrwał do dzisiaj. Oby nigdy go nam nie zabrakło i oby nigdy nie był wytworem unijnych piekarń spod ciemnej gwiazdy destrukcji.
(red.)
