We wtorek 21 lipca w całej Polsce między godzinami 7.00 i 19.00 przeprowadzono ćwiczenie Alarm-26. Po co? Pan Bóg raczy wiedzieć. Jak podeszli do tych ćwiczeń mieszkańcy? praktycznie nie zauważyli tego, że zaryczały syreny.
Nie było prób ewakuacji ludności cywilnej, nie było testowania schronów, jednostek wojskowych, cywilnych miejsc zbiórek , miejsc zabezpieczenia medycznego, testów służb mundurowych i cywilnych, były wyłącznie sygnały dźwiękowe. Przed czym miały nas ostrzegać? Przed oczywistym, że gdyby doszło do zagrożenia, mielibyśmy minuty na to, aby oswoić się z nieuchronnym…? Atakiem z powietrza?
Państwo urządza sobie kpiny, a cały kraj je powiela. Słusznie stwierdził Sławomir Mentzen w swoim profilu FB.
(red.)
