„Rowerem przez Polskę”cykliści ponownie pojawią się w Tucholi, tym razem pod hasłem: Tam Gdzie Szumią Bory (Tucholskie)

Estimated read time 3 min read

Organizator napisał:

Na pierwszy z 4 wrześniowych rajdów z cyklu „GRAND PRIX AMATORÓW NA SZOSIE – Rowerem przez Polskę” zapraszamy w kujawsko-pomorskie! Jak na jubileuszową edycję przystało – Gospodarzem etapu będzie tu ponownie Gmina Tuchola, do której z niegasnącym upodobaniem zawitamy już po raz szósty 😃🚴‍♀️🚴‍♂️

Nasze kolarskie zmagania w tej słynącej z darów natury i świętego spokoju krainie zawsze dostarczają mnóstwa frajdy i niezapomnianych emocji, ale tegoroczny rajd zapowiada się jeszcze o tyle ciekawiej, że z jednej strony wciąż będziemy w mocno letnim nastroju po świeżo zakończonych wakacjach, a z drugiej – powolutku zaczniemy spoglądać w kierunku jesieni, która akurat w Borach Tucholskich prezentuje się wyjątkowo pięknie! Stawiamy jednak, że tym razem krajobraz zapachnie jeszcze żniwami, a oczy ucieszy widok nasyconych kolorami łąk i pól. Na trasie oczywiście towarzyszyć Wam będzie legendarny szum leśnych gęstwin, a także kół toczących się po równych i w większości bardzo dobrej jakości drogach 🤩👌

Co się zaś tyczy samej trasy, to być może w obecnym kształcie pojedziemy nią ostatni już raz (przynajmniej na jakiś czas). Jakkolwiek szczerze uważamy, że jest świetna i bardzo ją lubimy – to bardzo też lubimy zmieniać przebiegi i odkrywać nowe szlaki (na nową rundę mamy już plan, ale stan dróg jeszcze nas nie puszcza). Natomiast póki co mamy to, co w większości znamy. Czyli w zależności od wybranego dystansu z miasta wyruszamy albo zgrabną i przemyślaną drogą rowerową (która jakimś cudem przez kilka dobrych kilometrów uparcie prowadzi jedną stroną drogi, bez niepotrzebnych przejazdów – dla MINI), albo przez Stare Miasto w kierunku na Przyrową i Gostycyn (to świetny fragment na rozgrzewkę! – dla PRO i GT).

Z Gostycyna przez Piłę i Zamrzenicę prowadzi pierwszy z tutejszych „sztosów”, który w cieniu gęstych lasów raz po raz przemyka pomiędzy jeziorami i rozlewiskami rzeki Brdy. Następnie wszystkie warianty połączą się w Bysławku, przed odcinkiem którego jeszcze niedawno nie było – więc teraz ze zdwojoną mocą i zachwytem eksponujemy go na zdjęciach i plakatach. Do bufetu w Lnianie niewątpliwie wciąż będzie ciekawie, choć może ciut mniej widowiskowo. Tu i ówdzie powitają Was pewnie Dożynkowi Gospodarze albo inne fantazyjne instalacje, a za bardzo ładnie wyremontowanym przejazdem przez Lipienicę – stary brukowany mostek nad torami kolejowymi (ostrożnie!). Na finał tradycyjnie zaserwujemy „specjalność regionu”, czyli najpierw malutkiego rollercoastera Wierzchy-Zdroje-Trzebciny – a następnie długą, niemal 20-kilometrową przecinkę przez ciemnozielone serce Borów Tucholskich (zwieńczoną finiszowym wjazdem „pod górkę” do Tucholi) 😍🤗

Rajd XIII – woj. kujawsko-pomorskie

Z naszego archiwum…


(red.)

 

Powrót do NEWSROOMU

Administrator zaprasza