Widać wyraźnie, że organizatorzy tego wyjątkowego rajdu amatorów upodobali sobie Tucholę. Trudno im się dziwić, mamy przepiękne trasy rowerowe i ciągle ich przybywa, choć utyskujemy na to, że powstają dość chaotycznie. Niestety, to kwestia finansów i samorządowcy robią co mogą, aby sytuację jakoś opanować. Oczywiście, robią zbyt mało.
Cykl rajdów „GRAND PRIX AMATORÓW NA SZOSIE – ROWEREM PRZEZ POLSKĘ” to dość niekonwencjonalna propozycja dla miłośników jazdy na rowerze. Cykliści pokonują wyżyny, niziny, spotykamy ich na pojezierzach i na pogórzu, w Polsce wschodniej i zachodniej, północnej i południowej – i w centralnej rzecz jasna też 🙂 16 etapów, po jednym w każdym województwie, bez wyjątków! W ten sposób podejmują wyzwanie zorganizowania imprezy rowerowej o zasięgu ogólnopolskim w pełnym tego słowa znaczeniu. Bez faworyzowania jednych regionów kosztem innych i bez kręcenia wciąż po tych samych, czasem mocno już skomercjalizowanych trasach. Stawiają na parki krajobrazowe oraz okolice wyjątkowe miłe dla oka – co wcale nie oznacza wycieczek w popularne turystycznie destynacje.
***
(red.)
mrf.






































































