A jednak! To w Borach Tucholskich doszło do mutacji tajemniczego szczepu bakterii, która teraz zjada asfalt. Tylko dlaczego tak smakują jej resztki drogi powiatowej 1038C z Minikowa, przez Zamrzenicę aż do Piły? Zaiste, tajemnica to równie odległa, jak czas, kiedy ta droga miała swoją świetność. Wygląda jak po ostrzale artyleryjskim, odrobinę ją poszerzono, ale w dalszym ciągu poruszać się tam mogą terenówki, desperaci w osobówkach oraz… poduszkowce, którym nic nie przeszkadza.
Bardziej poważnie, coś takiego w środku tak popularnego kompleksu leśnego? Nie wstyd Wam? Właśnie, samorządowcy nie znają tego uczucia, leśnikom też to chyba nie przeszkadza. A może zabrakło unijnej kroplówki na remont? Zła wiadomość dla zainteresowanych, będzie jeszcze gorzej, unia właśnie ulega rozkładowi.
Wstyd! Do roboty lenie!
(red.)
