Kryjówka w łóżku uratowała życie stulatce

Estimated read time 2 min read

Pełen WIEK świętuje pani Marianna Woźniak z Tucholi. Urodziła się 6 września 1926 r. w Wielkiej Kloni. 

W 1942 roku, mając 16 lat – wraz z rodzicami, bratem i siostrą – trafiła do nazistowskiego obozu pracy w Potulicach. W listopadzie tego samego roku zmarła jej mama, a rok później tata. 

Sama cudem uniknęła śmierci. Cierpiała na chorobę oczu, co wykluczało ją z pracy. A chorych czekał jeden los – rozstrzelanie. 
Jej życie ocaliła kobieta – Polka pełniąca funkcję kapo – która sprawowała nadzór nad jeńcami. Krótko przed porannym apelem schowała ją… w łóżku. Dzięki temu młoda Marianna przeżyła czas obozu. Jej brata przeniesiono do Piły. 

Po wojnie wróciła z siostrą do rodzinnej miejscowości, gdzie razem mieszkały w gospodarstwie rolnym. 
W międzyczasie wyszła za mąż, jednak szybko owdowiała. Wówczas panią Marianną zaopiekowała się jej siostrzenica – pani Mieczysława. I tak od 34 lat razem mieszkają w Tucholi. 

A w poniedziałek (7.09) świętowały setną rocznicę urodzin w gronie przedstawicieli samorządu. Z wizytą do pani Marianny udali się bowiem Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Lucyna Gorzula i Burmistrz Tucholi Tadeusz Kowalski.

Dostojnej jubilatce wręczyli list gratulacyjny z życzeniami i kosz wypełniony słodyczami i upominkami. Pani Mariannie życzymy kolejnych lat życia w jak najlepszym samopoczuciu i zdrowiu, a Pani Mieczysławie składamy wyrazy głębokiego uznania za ponad trzy dekady opieki, jaką sprawuje nad swoją Ciocią. 

Trzeba ogromnego serca, by tak poświęcić się dla drugiego człowieka…


(red.)

tuchola.pl

fot. archiwum rodzinne

Powrót do NEWSROOMU

Administrator zaprasza