Minęło zaledwie kilka dni od chwili, gdy 24 letni mistrz kierownicy z… Łosin postanowił sprawdzić swojego bolida rodem z niemieckiego, upadającego właśnie koncernu Volkswagena na odcinku, gdzie obowiązywała dziewięćdziesiątka. Spięcie z rzeczywistością było bolesne.
Na szczęście nic mu się nie stało, choć zapewne adrenalina buzowała mu w chwili, gdy zatrzymali go stróże prawa. Wyrok był natychmiastowy, laserowy miernik wskazał aż 192 km/h, delikwent przekroczył prędkość o 102km/h, jak numer boczny czołgu „RUDY” w znanym serialu. Zapewne to skojarzenie zostanie mu na długo, bo praktycznie natychmiast stracił prawo jazdy i wręczono mu prezent w postaci mandatu o wysokości 2500 złotówek, które uleciały w kosmos. Drugą niespodzianką było nałożenie 15 punktów karnych, pewnie wyczynem pochwalił się przed rodzicami i znajomymi, a jeżeli nawet nie, to pamiątkowa fotografia trafi do rodzinnego archiwum.
Uśmiech proszę!
(red.)
