I Borowiacka Noc Świętojańska

Estimated read time 1 min read

Pięknie zorganizowana impreza, wykorzystująca wielki walor Tucholi – jezioro Głęboczek. Chciałoby się powiedzieć… WRESZCIE!

Jak to bywa przy takich okazjach…, były okolicznościowe: przywitanie, życzenia dobrej zabawy, występy, inscenizacje, konkurs na najpiękniejszy wianek, który wraz z innymi i tak wylądował w wodzie. Co prócz tego? Jedna osoba zasłabła, ale służby poradziły sobie śpiewająco, były przekąski, niestety, płatne, widać wyraźnie, że w miejskiej kasie hula wiatr. Dopisała pogoda i była całkowicie darmowa. Frekwencja? Była niezła, media zrobiły to, co do nich należało. Oczywiście, gdyby wybrano np. piątek i cała impreza rozpoczęłaby się o godzinę później, np. od 20:00, byłoby zapewne więcej osób i pojawiłby się inny nastrój, wszak „jak jest ciemno, to przyjemno”, znamy ten efekt ze źle oświetlonych sal, skąd trzeba robić relacje.

Zapraszamy do relacji filmowej i galerii, która znajduje się na jednej ze specjalnych stron tokis.pl


(red.)

Powrót do NEWSROOMU

Administrator zaprasza